poniedziałek, 3 września 2012

Włosy - podsumowanie sierpnia

Dawno mnie tu nie było... Jednak mam nadzieję, że usprawiedliwią mnie: małe wakacje w miejscu, gdzie nawet zasięgu komórkowego nie ma (nie wspominając o internecie), chrzest synka, wizyta teściowej i rodziców oraz urodziny mojego faceta :) przepraszam i obiecuję poprawę :)

Z racji wielu zajęć i - w związku z tym - brakiem czasu nie poświęcałam włosom tyle uwagi, na ile niewątpliwie zasługiwały :) Na pewno za mało je olejowałam. Ani razu nie nałożyłam oleju na całą noc, przed myciem jedynie 2 razy na ok. godzinę. Starałam się za to nakładać maski, gdyż planem na sierpień było nawilżenie. Dlatego nawet jeśli nie nałożyłam nic przed, to chociaż starałam się nałożyć coś po umyciu włosów. Zwykle były to maski gotowe zmieszane z czymś o działaniu nawilżającym: aloesem, lnem, gliceryną, miodem.

Starałam się być systematyczna we wcieraniu Jantaru - udawało mi się to niemal codziennie. Zadanie z lipcowego podsumowania zatem wykonane! :) Mam w planie notkę-recenzję o wcierkach, gdzie napiszę więcej, na razie mogę powiedzieć, że Jantar przyczynił się od zwiększenia ilości baby hair <jupi>

Dodatkowo w sierpniu włosy przeżyły farbowanie (uwielbiam farbować na rudo :)) oraz faszerowanie żelatynowymi proteinkami (TU i TU). Obydwa zabiegi im się przysłużyły - farbowanie wizualnie, a żelatynka dodała mnóstwo miękkości i gładkości, przynajmniej namacalnie.

Włosy prezentują się tak:


Od razu mówię, że przyrostu nie wiadomo jakiego nie ma. Końcówki za każdym razem wyglądają inaczej (jak to przy falach), ale na odrostach widać, że jest mniej, niż 1 cm. Zresztą w sumie widać po odległości końców włosów od linii ramion, jest taka sama.
Przed myciem nałożyłam na nie samorobioną maskę nawilżającą, umyłam metodą OMO balsamem do kąpieli BDFM i zastosowałam płukankę cytrynową.

Produkty stosowane w sierpniu:
  • szampony: głównie balsam Babydream fur Mama, zamiennie z odżywką Isana wygładzającą, raz Barwa żurawinowa
  • odżywki d/s: Isana wygładzająca
  • odżywki b/s: Joanna Naturia z lnem i rumiankiem, oraz z miodem i cytryną - na zmianę
  • maski: zamiennie Dolce Latte, Biovax do włosów wypadających, Stapiz Sleek Line, oraz różne mikstury :)
  • oleje: na zmianę oliwa z oliwek, olej lniany, olej winogronowy, oliwka Hipp - wszystkie na wilgotne włosy i bazę w postaci odżywki Isana z aloesem zatężonym
  • półprodukty: dodawane do masek aloes zatężony, kwas hialuronowy, miód, pantenol, gliceryna, żelatyna, oleje
  • płukanki: cytrynowa, lniana
  • stylizatory: odżywka b/s
  • wcierki: Jantar
Co planuję w sierpniu?
  • nawilżać! nawilżające półprodukty dodawane gdzie się da i samorobione maski przed każdym myciem, o ile będzie to możliwe
  • dalsze denkowanie masek - dlaczego one są takie wydajne...? ;)
  • zmienić Jantar na Radical - mam nadzieję, że przyspieszy trochę porost :)
  • częściej olejować
  • nawilżać, nawilżać i jeszcze raz nawilżać :) 
Pozdrawiam!

18 komentarzy:

  1. ładne masz te wrześniowe fale, znacznie bardziej puszyste niż to zdjęcie z sierpnia, miło, że wróciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) mnie włosy wydają się bardziej suche niż sprzed miesiąca, ale po różnych zestawach do mycia jest inaczej, a jeszcze nie znalazłam idealnego, gwarantującego good hair day za każdym razem :)

      Usuń
  2. Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    http://justemois.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja widzę przyrost:) włosy wyglądają bardzo ładnie, a kolor masz piękny!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję :) ale to chyba zdjęcia tak przekłamują, mnie naprawdę wydaje się, że nie urosły :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. ja naprawdę nic nie widzę, a już zwłaszcza odrosty mówią same za siebie :) ale dzięki mimo wszystko :)

      Usuń
  5. nie wiem dlaczego na mnie Isana wygładzająca tak super nie działa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cóż... z tego co ja widzę masz super gładkie, lśniące włosy. wyglądają na bardzo zadbane. może dlatego? ;)
      to słaba odżywka, na pewno efekty bardziej widoczne są na zniszczonych, porowatych włosach :)

      Usuń
  6. Kochana, cieszę się, że podoba Ci się mój nagłówek
    Z miłą chęcią stworzę coś dla Ciebie
    na mojego maila wyślij proszę to czego ode mnie oczekujesz + zdjęcia jakie chcesz bym w nim zawarła
    niestety od razu obiecuję, że cudów nie tworzę, ponieważ jestem amatorem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak zażartowałam sobie, ale jak tak to chyba pomyślę o jakiejś zmianie ;)

      Usuń
  7. Naprawdę jako stylizator używasz jedynie odżywki b/s i nic więcej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwykle tak :) Czasami na jakieś wyjścia (np. ostatnio na chrzciny :)) wgniatam żel pomarańczowy z Isany, ale zwykle nie mam tyle cierpliwości żeby czekać, aż całkowicie wyschną i odgniatać żel. a z odżywką mogę gdzieś wyjść jeszcze z wilgotnymi włosami i nie wyglądają jak kluchy :D

      Usuń
  8. Piękne fale, chciałabym żeby mi się tak układały. Niestety muszę używać żelu dla takiego efektu, a wtedy włosy schną 3-4 godziny :/

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...